Bezgraniczna miłość, która łączy dwójkę ludzi, zdarza się bardzo rzadko. Chociaż, nie zawsze musi się skończyć szczęśliwie. W końcu życie to nie bajka. A czy uważacie, że ktoś na Was czeka? Ja sądzę, że tak. Każdy ma gdzieś swoją drugą połówkę. Tylko czasem jest ona "zamaskowana". Aby ją rozpoznać, musimy zajrzeć w serce. Do tej pory nie spotkałam kogoś takiego, przy kim moje serce szalało. Nie skarżę się. Wciąż czekam. Myślę, że to nie pora na takie wywody. Chcę żyć chwilą bieżącą i nie myśleć co mnie czeka jutro, albo za rok. Może miałabym inny pogląd na świat, gdyby nie pewien człowiek. Człowiek, który zniszczył mnie doszczętnie. Mimo to zawsze mu wybaczałam. Cały ten czas kochałam. Niekiedy, za to wszystko winiłam siebie... Do czasu. [...] Mówił, że to dla mojego dobra. Chciał dobrze, ale ja nie potrafię ułożyć sobie życia do tej pory. Po kilku latach, moja matka zmądrzała. Uciekłyśmy od tego tyrana. Miałam wtedy 14 lat.
kochani, zapraszam na #365daysff http://see-you-again-365days-fanfiction.blogspot.com
To był długi dzień bez ciebie, przyjacielu I opowiem ci wszystko, kiedy znowu się zobaczymy. Przeszliśmy długą drogę od miejsca, gdzie zaczęliśmy. Och, opowiem ci wszystko, kiedy znowu się zobaczymy Jest Niebo i jest Piekło. Jest Anioł i jest Diabeł. Komu ulegniesz? Louis nie miał wiele czasu. Nie planował miłości. Musiał wrócić do nieba, lecz na jego drodze pojawiły się komplikacje, z którymi nawet on nie mógł poradzić sobie tak łatwo.
Zapraszam na 6 rozdział :)
OdpowiedzUsuńhttp://liampaynejade1d.blogspot.com/2015/05/rozdzia-6.html
Zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńhttp://passionatelove-fanfiction.blogspot.com/
<3 Mam nadzieję że zajrzysz <3
Bezgraniczna miłość, która łączy dwójkę ludzi, zdarza się bardzo rzadko. Chociaż, nie zawsze musi się skończyć szczęśliwie. W końcu życie to nie bajka. A czy uważacie, że ktoś na Was czeka? Ja sądzę, że tak. Każdy ma gdzieś swoją drugą połówkę. Tylko czasem jest ona "zamaskowana". Aby ją rozpoznać, musimy zajrzeć w serce. Do tej pory nie spotkałam kogoś takiego, przy kim moje serce szalało. Nie skarżę się. Wciąż czekam. Myślę, że to nie pora na takie wywody. Chcę żyć chwilą bieżącą i nie myśleć co mnie czeka jutro, albo za rok. Może miałabym inny pogląd na świat, gdyby nie pewien człowiek. Człowiek, który zniszczył mnie doszczętnie. Mimo to zawsze mu wybaczałam. Cały ten czas kochałam. Niekiedy, za to wszystko winiłam siebie... Do czasu. [...] Mówił, że to dla mojego dobra. Chciał dobrze, ale ja nie potrafię ułożyć sobie życia do tej pory. Po kilku latach, moja matka zmądrzała. Uciekłyśmy od tego tyrana. Miałam wtedy 14 lat.
OdpowiedzUsuńZapraszam: i-live-for-you-baby-ff.blogspot.com
kochani, zapraszam na #365daysff http://see-you-again-365days-fanfiction.blogspot.com
OdpowiedzUsuńTo był długi dzień bez ciebie, przyjacielu
I opowiem ci wszystko, kiedy znowu się zobaczymy.
Przeszliśmy długą drogę od miejsca, gdzie zaczęliśmy.
Och, opowiem ci wszystko, kiedy znowu się zobaczymy
Jest Niebo i jest Piekło.
Jest Anioł i jest Diabeł. Komu ulegniesz?
Louis nie miał wiele czasu. Nie planował miłości. Musiał wrócić do nieba, lecz na jego drodze pojawiły się komplikacje, z którymi nawet on nie mógł poradzić sobie tak łatwo.